Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

Jak zacząć pić zioła regularnie?

Zioła. Tak wiele się o nich mówi. Każdy przecież słyszał o ich pozytywnym wpływie na zdrowie, a jednak mało kto pije je regularnie. Robimy wiele podejść, zaczynamy i szybko rezygnujemy. 



Zioła mają wiele zastosowań.  Podnoszą odporność, działają uspokajająco, napotnie, wspomagają trawienie, wpływają na stan skóry. Mogą być stosowane jako środek pomocniczy w leczeniu cukrzycy typu 2. Ale na rezultaty trzeba poczekać, a to bywa zniechęcające. Często też ich smak pozostawia wiele do życzenia.


Oto moje sposoby żeby zacząć pić zioła regularnie,
czyli jak się nie zniechęcić i doczekań rezultatów.



Po pierwsze liczy się silna wola, nie ma to tamto. Niestety najpierw trzeba ją w sobie wyrobić. Odnosi się to nie tylko do picia ziół, ale wszystkiego. Regularnych ćwiczeń, przestrzegania diety czy opanowania chęci kupienia kolejnej pary butów itp. Wyznacz sobie realny cel i za wszelką cenę dąż do jego realizacji.



Chcesz pić zioła? Ale dlaczego? Czy to ze względu na ich dobroczynne i szerokie działanie? A więc właśnie! Nie zapominaj o tym, zwłaszcza wtedy gdy je pijasz. Wiara jest tu warunkiem koniecznym do spełnienia.


Ulubione trio - anyż, lipa i koper włoski :)


Wybieraj świadomie. Możesz przecież truć się sztucznymi napojami, sokami zagęszczonymi pełnymi cukru, ale czy chcesz?  Pomyśl tylko ile mogłaś zyskać, już dawno zamieniając czarną herbatę na zioła (nie mówię, że czarna herbata jest zła). Możesz podjąć świadomy wybór! Połóż więc swoje ziółka w tym samym miejscu, gdzie leży tak często wybierana przez nasz herbata/kawa i za każdym razem gdy masz ochotę po nią sięgnąć jeszcze raz przemyśl swój wybór.



A jednak wolisz zioła? Myśl o tym powinna poprawiać ci humor. Przecież robisz coś dla siebie, dla swojego organizmu. Nie dlatego, że musisz, a chcesz. Jeżeli pijesz herbatki ziołowe aby poprawić ogólną kondycje zdrowotną, trzymaj się zaleceń znajdujących się na opakowaniu.



Kto jak kto, ale my kobiety lubimy nowe, ładne przedmioty. Wiemy, że nawet drobne gadżety potrafią nas zmotywować. Dlatego fajny kubek, np. przeznaczony tylko do picia ziół, może okazać się bardzo dobrym pomysłem.






Są takie zioła, które po prosu ciężko przełknąć. Czego się nie robi dla zdrowa, ale... jak znam życie większość po prostu rezygnuję.



Smakowo polecam spróbować napar z  kopru włoskiego, którego smak i zapach możecie kojarzyć już z dzieciństwa, ponieważ mamy przygotowują go swoim dzieciom jako lekarstwo na kolkę. Całkiem smaczna jest też lipa, która działa napotnie i anyż. Jest sporo delikatnych ziół, które warto pić.





Pływające w filiżance fusy bywają bardzo uciążliwe. O wiele przyjemniej pije się herbatkę bez nich, dlatego polecam kupienie specjalnego zaparzacza lub ewentualnie sitka, przez które będziemy mogli je odcedzać.




A dla zabieganych - ziołowe herbatki ekspresowe! Jeżeli skład jest w porządku, to są to te same, bardziej rozdrobnione zioła w odpowiednich porcjach,  w saszetkach. Są one znacznie wygodniejsze. Wiem z własnego doświadczenia, że chętniej się po nie sięga.



Dobrze jest też przygotować sobie gotowy, odcedzony napar na cały dzień. Zioła takie jak mięta doskonale gaszą pragnienie i nadają się zwłaszcza w upały. Na pewno wtedy chętnie po nie sięgniemy. Jeżeli mowa już o letnich dniach, warto wspomnieć o ziołach fotouczulających. Latem nie pijemy dziurawca,nagietka lekarskiego, arcydzięgla oraz bergamotki.




Pamiętajcie też o rozsądnym piciu ziół!
Zioła powinno się zazwyczaj przyjmować przez kilka tygodni, a potem zrobić sobie przerwę.
Istnieją też typowo lecznicze mieszanki ziół, które lepiej przyjmować po uzgodnieniu z lekarzem.
Czytaj dalej »

Moja suplementacja na wiosnę

Witajcie kochani! Mimo, że nie jestem wielką zwolenniczką wszelkich leków i suplementów to dzisiaj właśnie o nich napiszę.  Wiem jak to zabrzmi, ale w dzisiejszych czasach naprawdę ciężko o pełnowartościowe produkty. I gdy tak sobie myślę, że co z tego, że jem np. dużo warzyw i owoców, jak one mogą być pozbawione cennych witamin i spryskane chemią. Więc może warto sięgać po suplementy?


 Jak to jest z tym dziennym zapotrzebowaniem (ZDS), czyli o przyswajaniu witamin.
Oczywiście najpierw musi paść to stwierdzenie - o wiele lepsze są witaminy występujące naturalnie w pożywieniu i w zasadzie suplementy powinny być przeznaczone tylko dla tych, którzy z jakiś powodów nie mogą dostarczać sobie niezbędnych witamin z dietą. Ale dzisiejszy pęd, życie w stresie, picie dużych ilości kawy, spożywanie śmieciowego jedzenia, czasami kuracje antybiotykami, czy tak jak teraz, zauważalny jest spadek odporności. Tabletki się przydadzą!


Magnez + witamina B6 
Magnez-B6 Forte firmy Doppel herz
cena: 13-15zł/30tabletek
dawka: 1tabletka 400mg magnezu (107% ZDS)

Dlaczego Magnez i wit. B6?
- redukuje zmęczenie i skutki stresu,
- wspomaga pracę mięśni,
-  witamina B6 poprawia koncentracje i przyswajalność magnezu.


 Od pewnego czasu zauważyłam, że jak nie zjem gorzkiej czekolady, najlepiej całej tabliczki, to po prostu źle się czuję. Jestem taka rozkołatana, zmęczona, zła. Podczas przyjmowania tych tabletek moje samopoczucie zdecydowanie się poprawiło. Mam więcej energii, dobry humor. Wybór padł na Doppel herz, ponieważ przestudiowałam składy chyba wszystkich dostępne w sklepie tabletek z magnezem i te wypadły najkorzystniej. Miały największą dawkę i wypośrodkowaną cenę. W dodatku zawierają też wit. B1, B12 i kwas foliowy.

Oczywiście suplement diety nie zastępuje mi zrównoważonej diety. Staram się jeść migdały, orzechy, kaszę gryczaną i inne produkty bogate w magnez.



Pau d' Arco (lapacho)
Now Foods
cena: ok.30zł/100kapsułek
dawka: 2 kapsułki 1000mg (3% ZDS)

Cudowny lek na wszystko?
- utrzymuje prawidłową florę bakteryjną jelit,
- wspomaga odporność,
- wstrzymuje postępowanie zakażenia drożdżakami,
-leczy pleśniawki, grzybice, zwłaszcza Candida Albicans,
- działa antyrakowo,
-sprzyja wzrostowi ilości czerwonych ciałek we krwi,
- ma właściwości antyutleniające,
- obniża poziom cukru we krwi,
- oczyszcza krew,
- jest skuteczny przy chorobach skórnych (trądziku, łuszczycy).


Każdy znajdzie takie zastosowanie, albo nawet kilka, które zachęciłoby go do stosowania tego specyfiku. Po przeczytaniu o tylu cudownych właściwościach lapacho pobiegłam czym prędzej do zielarskiego i gdy tylko go zobaczyłam na półce z suplementami, kupiłam bez zastanowienia. I nie żałuje. Jednak następnym razem skuszę się na naturalną, suszoną korę, ponieważ jestem ciekawa jeg, podobno lekko karmelowego, smaku.

Uważam, że to ciekawy suplement, który występuje także pod nazwą Tacheebo, Herbata Inków, Ipe Roxo. 



Witamina C
tabletki z Rossmanna
cena: 1,99/30szt.
dawka: 100mg (125%dziennego spożycia)

Jej nie trzeba nikomu przedstawiać. 
Witamina m.in.:
- zwiększa odporność,
- silny antyoksydant, chroni przed działaniem wolnych rodników,
- niezbędna w produkcji kolagenu,
- przyśpiesza gojenie ran,
- chroni przed miażdżycą i odkładaniem się cholesterolu,
- jej wysokie dawki wykorzystywane są w leczeniu nowotworów.


Jak widać, nie jest to tylko witaminka na odporność. Jej poziom gwałtownie spada podczas stresu, wysiłku fizycznego, czy z powodu braku snu. Na niedobór mogą też cierpieć osoby jedzące duże ilości cukrów. Myślę, że nikomu nie powinna zaszkodzić.



Olejek oregano 
Oregasept H97 
cena: ok.34zł /30ml
dawka: jedna porcja (4krople rozcieńczamy w 1/3 szklanki wody)
 52,8mg oliwy z oliwek i 5,86mg olejku z oregano 

Że niby oregano?
- oczyszcza organizm z szkodliwych mikroorganizmów
(nie wpływa negatywnie na poziom dobrych bakterii w jelitach),
- ma działanie bakteriobójcze i odgrzybiające,
- działa jako środek wykrztuśny,
- ma właściwości antyoksydacyjne.


Olejek nie bez powodu łączy się z oliwą z oliwek. Jego silne działanie mogłoby podrażnić błony śluzowe!




Esencja probiotyczna 
ProBiotics Polska
cena: 120zł/1l.(kupiłam bezpośrednio od producenta)
w sklepie internetowym jest to koszt 146zł plus jak sądzę przesyłka
dawka:
daje pełną wymaganą przez organizm dzienną dawkę pożytecznych mikroorganizmów regulujących działanie mikroflory w organizmie człowieka i ograniczających aktywność chorobotwórczych mikroorganizmów. Wspomaga utrzymanie równowagi w mikroflorze ekosystemu przewodu pokarmowego, reguluje trawienie. Uwalnia składniki witalizujące organizm i dostarcza antyutleniacze „wymiatające” z organizmu wolne rodniki.




Strasznie się rozpisałam, a o tej esencji na pewno jeszcze napiszę coś więcej. Najpierw jednak, chciałabym móc rzetelniej ocenić jej działanie.  

Zwracam uwagę na to, że post ma tylko pokazać na jakie suplementy sama się zdecydowałam. Nikogo nie namawiam, nikomu nic nie odradzam. Suplementy wybrałam według własnych potrzeb i myślę, że w tej kwestii wszystko jest zrozumiałe. :) Trzymajcie się!
Czytaj dalej »

Wiosenne porządki. Oczyść swoje ciało i duszę.

1. Oczyszczanie twarzy parówki + glinki/algi
Parówki przyśpieszają oczyszczanie skóry z toksyn, otwierają pory. Natomiast glinki doskonale je zamykają.  Oczywiście mają też szereg innych zalet - wygładzają, napinają, matują, rozjaśniają i oczyszczają skórę. 
Jest to więc duet idealny.

Glinki nie powinno się jednak nakładać na czystą skórę. Podobnie zresztą z algami. Lepiej jest najpierw posmarować twarz olejem, który pomaga wchłonąć się dobroczynnym substancją i zapobiega przed nadmiernym wysuszeniem skóry. 





2. Masaże octem owocowym - czyli bye bye celulite :)  
Gładkie i jędrne. Właśnie tak chciałybyśmy żeby wyglądały nasze uda i pośladki. Zwłaszcza teraz. Masaż octem jabłkowym świetnie napina i ujędrnia skórę. Masaż wykonujemy zamoczoną w occie gąbką, zaczynając od dołu ku górze. Spróbujecie?
 


3. Dotleń skórę. 
Skóra po zimie często jest zszarzała, wręcz woła o świeże powietrze. Wybierz się na spacer po parku lub na przejażdzkę rowerem, która jest świetną opcją spędzania czasu na świeżym powietrzu. Jeden z najlepszych prezentów jakie możesz sprawić swojej skórze.


4.  Spa dla stóp.
Niedługo przyjdzie pora na pokazanie swoich stóp w całej okazałości. Dlatego zdzieramy stwardniały na piętach naskórek i nawilżamy. Ja stawiam na domowe sposoby, jak chociażby kąpiel w sodzie (3 łyżeczki na miskę wody), peeling z płatków owsianych i przecieranie pięt cytryną, która zmiękcza i rozjaśnia. Proste i skuteczne metody.


5. Już się tak nie elektryzuj! 
Niestety im włosy stają się bardzie suche, tym bardziej się elektryzują i fruwają dookoła. Na pewno przyda się jakaś dobra maska, ale przede wszystkim z pomocą powinny przyjść oleje (oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, lniany, olejek z Rossmanna Babydream i inne). Ja robię to zawsze na noc. Następnego dnia myje dwukrotnie włosy delikatnym szamponem bez SLS. Cały zabieg należy powtarzać kilka razy w tygodniu. Mimo to uważam, że jest to szybki sposób na poprawienie kondycji włosów.



6. Słuchaj mojej wiosennej składanki.  
Specjalnie z tej okazji przygotowałam dla Was, i dla siebie również, pogodną playliste. Mam nadzieje, że się z nią polubicie. Życzę miłego słuchania, ale zachęcam też do stworzenia własnej, takiej która będzie dawała Wam dużego powera i poprawiała humor.



7. Niech wiosna za(k)wita w Twoim domu. 
Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam gdy na stole w kuchni stoją kwiatki.Zresztą dodają one uroku każdemu pomieszczeniu. Te wiosenne jak hiacynty, tulipany i konwalie to moje ulubione! Ale ale, to nie wszystko. Wiosną wszelkie korzenne olejki do kominków idą w odstawkę. Zamieniam je na owocowe i lekkie, czyli adekwatne do pogody oraz częściej wietrze mieszkanie. Wpadające chłodne powietrze potrafi szybko obudzić i orzeźwić. 
 


8. Oczyść organizm z toksyn.
Toksyny zalegają w złogach tłuszczu, wątrobie i całym układzie pokarmowym, powodując u nas różnego rodzaje bóle, zmęczenie, bezsenność... Wiele mówi się o zdrowotnych głodówkach, które zmuszają organizmu do sięgania po zgromadzone rezerwy.

Moje zainteresowanie przyciągnęła zwłaszcza dieta sokowa prof. Tombaka. Jak sama nazwa wskazuje, ta 6-dniowa dieta opiera się przede wszystkim na sokach. Jest idealną motywacją do wprowadzenia zdrowego odżywiania każdego dnia. Zainteresowanych odsyłam np. TUTAJ.
 


9. Zdrowa/świadoma dieta.  
Nie musi to się wiązać z pełną listą wyrzeczeń. Ale może warto byłoby w końcu zacząć przykładać wagę do tego co się je?  Na początku zamień napoje, na świeże soki i nawadniaj organizm odpowiednią ilością wody mineralnej. Całkowicie zrezygnuj z pieczywa lub jedz tylko te pełnoziarniste. Urozmaicaj swoje dania. Może zamiast jedzenia w kółko ziemniaków zdecyduj się na kaszę i ciemny ryż. I przede wszystkim jedz dużo ryb, zwłaszcza tych tłustych jak łosoś i halibut.
Zachęcam też do czytania etykiet i składów!
 


10. Pozwól sobie być czasem prawdziwym samolubem. Znajdź czas tylko dla siebie. To wciąż może być Twój rok! Nie zapominaj o postanowieniach noworocznych i nigdy sobie nie odpuszczaj. Taki jest właśnie przepis na sukces.


Powodzenia kochane!
Czytaj dalej »

Stewia zamiast cukru?

WCukier szkodzi, a stewia? Stewia jest całkowicie naturalną alternatywą dla cukru, o którym coraz więcej się mówi. Że jego spożycie jest jednym z głównych czynników zachorowań na raka, że osłabia odporność, że przyczynia się do chorób takich jak cukrzyca, otyłość, choroby tętnicze czy do problemów z sercem, próchnicy zębów. Uwaga - stewia nie szkodzi, trzeba jedynie pamiętać o rozsądku, bo wszystko w nadmiarze może zaszkodzić. Stewia to jednak sama natura!




Polecana dla osób które nie chcą lub nie mogą spożywać cukru, a także dla dbających o swoją sylwetkę. Stewia ma 0 kalorii. Nie powoduje próchnicy zębów. Nie podnosi poziomu cukru we krwi (to bardzo ważne!). Jej liście są wiele razy słodsze od cukru.





*Stewia sproszkowana, w tabletkach, czy po prostu w formie liści?
Ja postawiłam na suszone liście, ponieważ ta opcja wydała mi się najbardziej naturalna. Nie stosuje stewii w pieczeniu itp, a jedynie do słodzenia herbaty. Jest to super rozwiązanie zwłaszcza gdy pijemy herbaty liściaste, wtedy nie robi nam to żadnej różnicy. Suszone liście mogą zabarwiać potrawy.

Stewia w tabletkach jest najwygodniejsza w stosowaniu, ale też najbardziej przetworzona przez co może zawierać różne dodatki. Sproszkowana zapewne najlepiej nada się do pieczenia ciast. 

Inną opcją jest jeszcze własna uprawa stewii, wtedy używamy świeżych liści. Na rynku są dostępne sadzonki i nasiona tej rośliny.



 

*Jak stosować? 
Tak jak jest napisane na odwrocie - najprostszym sposobem użycia stewii jest dodanie suszonych liści do herbatek i potraw podczas ich przygotowywania.  Ja tak właśnie robię. Do herbaty najlepiej dodać dosłownie z 3 listki, w przeciwnym razie będzie miała gorzkawy posmak.

Producent proponuje także przygotowanie syropu z liści. (patrz obrazek powyżej)


 


*Moje odczucia. Stewie kupiłam z ciekawości, a także z potrzeby. Postanowiłam nie jeść cukru, ani słodyczy i tego się trzymam. Stewia zabija gorycz herbaty, ale nie nadaje jej słodkiego smaku do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Mimo to będę jej używać, szczególnie tak jak pisałam do liściastych  herbat. Zwykłe lubię osłodzić miodem.


 

Co myślicie? Jesteście w stanie ograniczać cukier właśnie poprzez słodzenie herbaty stewią?
 Myślę, że to dobry sposób na początek, by odzwyczaić się od słodkiego smaku.
Czytaj dalej »

Pamiętajcie zasiać rzeżuszkę!


Jeżeli nie zasialiście jeszcze rzeżuchy to myślę, że warto zrobić to jak najszybciej. Rośnie ona około tygodnia. Moja jak widać jeszcze malutka, ale do świąt powinna być idealna. Zwyczaj sadzenia rzeżuchy pochodzi od Rzymian, a ona sama symbolizuje zdrowie, witalność, odradzanie.

  

Jak zasiać? 
Wykładamy naczynie zwilżoną watą, rozsypujemy równomiernie nasionka i spryskujemy je wodą. Przez cały czas należy ja podlewać kilka razy dziennie, a najlepiej właśnie delikatnie spryskiwać. Dobrze jest ją postawić w nasłonecznionym miejscu, ciepłym i suchym. 

 

Rzeżucha - samo zdrowie!
Ta roślinka jest nie tylko ozdobna i dekoracyjna, ale przede wszystkim zdrowa. Dlatego warto o niej pamiętać nie tylko w święta!

Jest bogata w witaminy A, B1, B2, E, PP oraz w jod, potas, magnez, czy siarkę.
Ma właściwości oczyszczające organizm.
Urozmaica potrawy i przyśpiesza trawienie.
Wpływa pozytywnie na włosy, skórę i paznokcie.
Reguluje pracę tarczycy. 
Jest silnie moczopędna (czyli co za dużo to niezdrowo).

Lubicie rzeżuchę? :)
Czytaj dalej »

Ciekawostki, a więc - czy wiesz, że...

1. Chłód odchudza
Chłód znany jest ze swojej właściwości konserwowania urody. Mało kto jednak wie, że jeśli  zmniejszymy w domu ogrzewanie możemy stracić trochę kalorii, ponieważ będą one zużywane na ogrzanie organizmu. Podobnie stanie się, gdy będziemy brali prysznic w temperaturze 25 stopni Celsjusza. Możemy stracić nawet 100 kalorii w ciągu 2 minut!


2. Stres może wpływać na cholesterol
Jak się okazuje nie wystarczy dobra dieta i ćwiczenia. Ponadto trzeba umieć opanować stres! Czy to prawda, czy też nie to zbyt silny stres nigdy nie jest zdrowy i może prowadzić do poważnych zaburzeń.


3. 80% solariów w Polsce zagraża zdrowiu
Często mówi się, że polskie solaria nie spełniają norm bezpieczeństwa. Jest to prawda i dobry powód by zrezygnować z opalania pod lampami.

4. Miłość leczy i wzmacnia 
Miłość to lekarstwo na całe zło. U osób zakochanych występuje wysoki poziom dopaminy i noradrenaliny. Osoby zakochane lepiej radzą sobie z problemami, rzadziej chorują i mają wyostrzoną pamięć. Można też powiedzieć, że miłość wzmacnia serce, ponieważ liczba jego uderzeń na minutę zwiększa się dwukrotnie.

5. Około 500 kalorii ma 100 g chipsów
Jest to więcej niż dobry obiad, czy... eklerki z bitą śmietaną. :)

6. Trufle to najcenniejsze grzyby na świecie
... i najdroższe, ponieważ ich cena za kilogram wynosi 2-4 tys. euro.

7. Nie wszystkie włosy lubią żółtko
Mycie żółtkiem jest odpowiednie dla włosów łamliwych, suchych. Mimo zawartej w żółtku lecytynie, która oczyszcza włosy z zanieczyszczeń, ten sposób może być nieskuteczny przy włosach przetłuszczających się. Żółtko, jako że zawiera wiele cennych składników często wykorzystywane jest w domowych maskach. Nie wolno jednak z nim przesadzać, a raczej czujnie obserwować efekty po zastosowaniu.

8. Stewia to naturalny słodzik, którym możemy zastąpić cukier
W porównaniu z innymi naturalnymi słodzikami ten jest najlepszy. Dlaczego? Bo ma zero kalorii. Jest to bezpieczny środek dla cukrzyków, przy czym o wiele słodszy od cukru.


9. O 250% wzrosła liczba Polek z nadwagą, czy otyłością
A nastąpiło to wciągu kilkunastu lat.

10. Glutaminian sodu w vegecie 
Moim zdaniem jest to jedno z największych świństw stosowanych w produktach spożywczych. Wywołuje sztuczny apetyt, a jego nadmiar może prowadzić do palpitacji serca i uczucia niepokoju. Tą potworną ilość chemii zawierają dobrze znane vegety i kostki rosołowe, na których większość z nas serwuje coniedzielne "zdrowe rosołki". 

Czytaj dalej »

Ból głowy - co zamiast tabletek

Ból głowy. Kto go nie miewa? Dlatego właśnie, wielu z nas już nawet nie niepokoi. A może powinien?

1. Gdy organizm próbuje nam coś powiedzieć
Krótkotrwałe i niezbyt częste bóle głowy nie powinny nas niepokoić. Jednak, gdy ból jest wyjątkowo silny, częsty, czy długotrwały na pewno nie wystarczą tabletki przeciwbólowe. Taki ból może mieć różne podłoże i może okazać się wołaniem organizmu o pomoc. Ból głowy w okolicach czoła najczęściej ma związek z zatokami, w okolicach oczu może wskazywać na choroby okulistyczne.

2. Migrena, czyli...
Migrena to bardzo silny ból głowy. Ponadto w odróżnieniu od tego zwykłego objawia się na wiele sposobów. Często są to błyski, mroczki, drętwienie ciała. Mówi się tu o aurze migrenowej. Po pewnym czasie skronie zaczynają pulsować i występuje uczucie rozsadzania czaszki.

3. To co jemy
Uważa się, że jedzenie cebuli, serów dojrzewających, czekolady, kawy, awokado, orzechów, śmietany, zwłaszcza kilku z tych produktów na raz, może powodować ataki migreny.

4. Po pierwsze zapobieganie
Często boli cię głowa? Jeśli tak, to należałoby coś zmienić. Powodami bólów może być brak snu, stres, zmiany pogody, negatywne emocje. Staraj się więc spać 6-8 godzin, a wolny czas spędzać aktywnie. Nie muszą to być serie ćwiczeń, wystarczą spacery i ewentualnie proste ćwiczenia, które zna każdy. Na ukojenie nerwów pomogą zioła - m.in. melisa, chmiel. I jeszcze jedna bardzo ważne kwestia - zawsze przed spaniem należny wywietrzyć pokój!

Spędzanie części dnia w pracy, w źle oświetlonym pomieszczeniu, w nieodpowiedniej pozycji też przyczynia się do bóli głowy. Odpoczynek to czynność obowiązkowa każdego dnia. Trochę czasu spędzonego tak jak lubisz, robiąc to co lubisz, słuchając muzyki której lubisz itd. Jednym słowem chwila dla siebie! Przed komputerem, czy to w domu, czy w pracy, zasiadaj w okularach z antyrefleksem. Koniecznie wystrzegaj się mocnych świateł i błysków. Na co dzień oddychaj głęboko, a wieczorami zapewnij swoim mięśniom rozluźnienie.

5. Co zamiast tabletek?
Imbir. Rozkurcza naczynia krwionośne, obniża wydzielanie substancji podobnych do hormonów, wywołujących stany zapalne. Dodawać do potraw lub pić zmielony (pół łyżeczki), zmieszany z szklanką wody.

Siemię lniane. Znane zapewne wszystkim włosomaniaczom, tym razem posłuży do okładów na kark. Nakładać w woreczku, gdy jeszcze gorące.

Ocet jabłkowy. Znalazł i swoje zastosowanie przy bólach głowy. Ocet jabłkowy dodajemy do zimnej wody. Moczymy ściereczkę w mieszance i kładziemy na głowę.

Opaska na głowę. Zmniejsza dopływ krwi do głowy. Może to być opaska, ale również czapka, szalik, krawat. Coś co pozwoli nam ścisnąć głowę, na tyle, aby odczuwać ucisk.


Mocna herbata. Kofeina zmniejsza obrzęk, dlatego zarówno czarna, mocna herbata oraz kawa mogą okazać się pomocne.

Gorąca kąpiel stóp. Skuteczna, ponieważ powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych w stopach, a przy tym zmniejsza się ciśnienie w naczyniach w mózgu.

Moczenie dłoni w zimnej wodzie. Działa na podobnej zasadzie jak moczenie stóp w ciepłej wodzie. Tym razem odwrotnie, moczymy dłonie w zimnej wodzie, ściskając i rozluźniając palce.
Czytaj dalej »

Kofeina oraz kawa - prawdy i mity

Kawa to napój światowy, sporządzany z palonych, a następnie zmielonych ziaren kawowca. Jest jednym z  głównych źródeł kofeiny, która natomiast jest organicznym związkiem chemicznym. Kofeinę możemy znaleźć także w napojach energetyzujących i gazowanych. Dziś obalimy kilka mitów na jej temat. :)

1. Czy kofeina powoduje wzrost ciśnienia?
Oczywiście nie! Owszem przyśpiesza bicie serca, ale jest to efekt chwilowy i bardzo nieznaczny. Dlatego właśnie kofeina nie zwiększa ryzyka nadciśnienia tętniczego, w przeciwieństwie do innych składników znajdujących się w napojach z kofeiną. 

2. Kofeina zwiększa sprawność umysłową
Tak, jednak tylko przy przyjmowaniu małych dawek. Dzieje się tak ze względu na pobudzenie układu nerwowego oraz blokowaniu receptorów wysyłających informacje o potrzebie snu.

3. Kawa powoduje utratę masy kostnej
Fałsz. Kawa wcale nie osłabia kości, chociaż prawdą jest, że wypłukuje wapń z organizmu.

4. Czy kawa z mlekiem jest zdrowsza?
Kofeina działa moczopędnie przez co wypłukuje wapń i magnez z organizmu. Jednak są to niewielkie straty, które można nadrobić pijąc właśnie kawę z mlekiem. Ponadto taka kawa jest łagodniejsza dla naszego żołądka

5. Czy kawa rozpuszczalna to nadal kawa?
Jest ona chemicznie spreparowana. Jej produkcja polega na prażeniu, mieleniu, parzeniu i suszeniu. Ma ona mało kofeiny bo tylko ok. 75 mg.

6. Kofeinę można przedawkować
Jak najbardziej można. Odpowiednie dawkowanie jest jednak indywidualne. Trzeba ocenić to jak działa na nas kawa i jak duże ilości kofeiny są nam potrzebne. Mimo wszystko 5 filiżanek kawy to już duża przesada!

7. Najlepiej kupować ziarna kawy...
I samemu je mielić (tuż przed parzeniem), a następnie parzyć w ekspresie przelewowym lub ciśnieniowym. Z takiej kawy możemy wyciągnąć najwięcej - ma wspaniały smak i aromat. Nie warto robić zapasów, bowiem najlepiej gdy kawa jest świeża, a ziarna są chrupiące. W sklepach ponadto szukajmy kawy z napisem "100% arabika", zapakowanej w próżniowym opakowaniu.

8. Kofeina sprzyja wystąpieniu zawału serca
Pijąc kofeinę stajemy się bardziej podatni na różne stany zapalne. Przez to organizm wytwarza substancje, które mogą doprowadzić do chorób serca.

9. Kawa jest uzależniająca
Nie, nie i nie! Kawa nie jest uzależniająca. Pijemy ją ze względu na smak, potrzebę zastrzyku energii,  bo lubimy, bo poprawia nam humor lub po prostu z przyzwyczajenia.


Czytaj dalej »

Produkty antycellulitowe

Niezależnie od wieku każda z pań jest szczególnie narażona na, tak bardzo nielubiane, prążki i pomarańczową skórkę. Firmy kosmetyczne oferują nam szeroki wybór produktów antycellulitowych, wyszczuplających, ujędrniających itp. Zadaje sobie więc pytanie "jakich cudów można się po nich spodziewać?" oraz "czego szukać w ich składach?".

1. Jak działają kosmetyki antycellulitowe 
Można powiedzieć, że naprawiają one to, co przyczyniło się do powstania cellulitu. Tak więc muszą rozbijać grudki tłuszczu i przyśpieszać jego spalanie, wzmacniać naczynia krwionośne, pobudzać mikrokrążenie. Idealny kosmetyk nie dość, że przyczyni się do likwidacji problemu to i zapobiegnie jego pojawianiu się.

2. Wielka moc składu
  • miłorząb japoński (Ginkgo Biloba) - poprawia krążenie, poprawia elastyczność krwinek
    w kosmetykach znajduje się wyciąg z jego liści
  • wyciąg z bluszczu (Hedera Helix) - chroni włókna białkowe, usuwa nadmiar wody i substancje toksyczne
  • ziele nostrzyka (Meliloti herba) - pobudza krążenie, wzmacnia naczynia krwionośne, działa przeciwzapalnie
  • wyciąg z bożego drzewka (Artemisia abrotanum ) - nawilża, odżywia i wzmacnia
    W skład tej rośliny wchodzą: olejki eteryczne, żywice, kwasy organiczne, sole mineralne, związki kumarynowe oraz witaminy A i C.
  • wyciąg z kasztanowca (Aesculus hippocastanum) - uszczelnia naczynia krwionośne, działa przeciwobrzękowo
  • ruszczyk kolczasty (Ruscus aculeatus) - wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne
  • algi morskie (Fucus Vesiculosus, Laminaria Digitata) - likwiduje grudki i nierówności, przyśpieszają spalanie tłuszczów, poprawiają jędrność, nawilżają
  • wąkrotka azjatycka (Centella asiatica) - wzmacnia tkankę łączną, podnosi wytrzymałość skóry na rozciąganie
  • kofeina (Caffeine) - przyśpiesza spalanie tłuszczu, poprawia mikrokrążenie
  •  L-karnityna - usprawnia przemianę tłuszczów w energię,  reguluje poziom tłuszczów w organizmie
  • ekstrakt z arnik (Arnica montana) - ma właściwości przeciwzapalne i regenerujące
  • zielona herbata (TEA) - ujędrnia i ładnie pachnie
  • oleje roślinnne (Oil) - takie jak olej migdałowy, olej jojoba przywracają równowagę hydro - lipidową
3. Tajemnicze substancje czynne 
Mam oczywiście na myśli te, opatentowane przez producentów, które działają wielokierunkowo. Jest to np.:  CellActive Shape, Lipocidine, Kompleks IM Formula.

Czytaj dalej »

Ocet jabłkowy

Okazuje się, że ocet jabłkowy ma dość szeroki zakres zastosowań, a jego obecność w kuchni jest niemal obowiązkowa. Dzięki temu zyskał wielu zwolenników, co natomiast stoi za zdaniem tych drugich?

1. Jak przygotować
Tu pozwolę sobie zasugerować się przepisem z Książki "Z babcinego notatnika" i przy okazji polecić, bo to naprawdę atrakcyjna książka, z ładnymi fotografiami i w przystępnej cenie. Cała seria jest warta uwagi, natomiast ja mam tą z przetworami.


1/2 kg skórek z jabłek
2 łyżeczki cukru
1 szklanka wody

Skórki z jabłek włożyć do słoika, zasypać cukrem i zalać szklanką letniej wody. Obwiązać naczynie gazą i odstawić. Po ok 10 dniach płyn powinien stać się klarowny, wtedy należy go przecedzić i przelać do butelek. Niekiedy każą także przez wszystkie te dni mieszać nasz ocet drewnianą łyżką. W zakorkowanej butelce powinien on jeszcze leżeć ok. 40 dni.

2. Na kaszel
Ocet zmniejsza stany zapalne górnych dróg oddechowych. Do szklanki wody dodaj kilka łyżeczek octu, jest on naturalnym lekiem na kaszel.

3. Naturalna kuracja
Łyżeczka octu jabłkowego, miód i pół szklanki letniej wody tworzy mieszankę wzmacniającą odporność, uzupełniającą szybko potas, wapń i magnez. Warto, więc zafundować sobie taką dwutygodniową kurację.

4. Jabłkowa płukanka
Włosom się spodoba! Płukanka na bazie octu jabłkowego nadaje im ładny połysk i działa przeciwłupieżowi. Należy zmieszać dwie łyżki octu na pół litra wody.

5. Tonik dla cery tłustej
Mieszamy (na oko) 90 ml letniej wody i 30 ml octu jabłkowego. Tu jednak lepiej być ostrożnym, szczególnie latem! Taki tonik odpowiedni jest tylko na noc. Przyrządzony kosmetyk trzeba trzymać w lodówce, pamiętając, że jest on krótkoterminowy.

6. Ocet jabłkowy, a odchudzanie
Z racji tego, że ocet jabłkowy przyśpiesza przemianę materii może też przyczynić się do uzyskania odpowiedniej wagi. Zmniejsza on również prawdopodobieństwo wystąpienia efektu jojo.

7. Podsumowanie
Ocet jabłkowy możemy w prosty sposób zrobić samemu, jak również jest on łatwo dostępny w sklepach. Zawiera witaminę A oraz te z grupy B, C, P, E i beta-karoten. Obniża cholesterol i poprawia procesy trawienia. Ma szereg różnych zastosowań. Wbrew pozorom służy odkwaszeniu organizmu! Istnieją jednak przeciwwskazania do stosowania octu jabłkowego - osoby przyjmujące stale leki, cierpiące na choroby żołądkowe i wątrobowe, kobiety w ciąży. W przypadku przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych należny zachować dwie godziny przerwy pomiędzy przyjęciem ich, a octu. Jak ze wszystkim nie wolno przesadzać i spożywać go w rozsądnych ilościach, z przerwami.
Czytaj dalej »

Jak dobrze wykorzystać miesiąc wakacji

Wakacje to czas beztroski i zabawy. Są okazją spędzenia wielu niezapomnianych chwil, oderwania się od codziennych obowiązków. Dlatego właśnie tak szybko się kończą. Pierwszy miesiąc już za nami! W dzisiejszym poście kilka porad jak dobrze spędzić ostatni miesiąc wakacji i wypocząć na urlopie. Osobiście muszę się przyznać, że plany na wakacje miałam nie małe i niestety w większej mierze tylko na planach się skończyło. Zapraszam do czytania i obserwowania mojego bloga.



1. Miesiąc dla Twojej sylwetki
Jeśli zwlekasz z ćwiczeniami, czy dietą już od dawana uwierz, że najwyższy czas zadbać o swoją figurę. Po miesiącu jesteś w stanie dostrzec zadowalające efekty. Dobrym pomysłem jest wykupienie miesięcznego karnetu na basen! Niezwykle ważne jednak jest to, abyś lubiła aktywność, na którą się zdecydujesz. Aby osiągnąć w szybkim czasie odpowiednią sylwetkę należy obniżyć dzienne spożycie węglowodanów oraz pić dużo wody.

2. Dobra książka, czy film
W niesamowity sposób pozwala oderwać się od codzienności, a nawet przenieść się w inną rzeczywistość. Świetnie wspominam zeszłe lato z książką Zakazane gry Malwiny Kowszewicz. Książka bardzo optymistyczna i lekka - szczerze polecam. Równie dobrym pomysłem będzie zorganizowanie nocy filmowej, obejrzenie kilku klasyków i nowości filmowych w miłym towarzystwie i ze świeżym popcornem. A co!

3. Piękna opalenizna - nie wszytko stracone 
Pod wpływem słońca wytwarza się witamina D3 oraz poprawia się samopoczucie. Początkowo na skórze powstaje zaczerwienienie, natomiast brąz pojawia się później, często po wieczornej kąpieli. Aby się ładnie opalić nie trzeba godzinami wystawiać się na słońcu. Skóra opala się zawsze wtedy, gdy przebywamy na słońcu, np. podczas spaceru. Wystarczy nawet 15 minut!  Pamiętać należy też o odpowiednim nawilżeniu i ochronie.

Jeśli pogoda nie dopisze pozostają solaria i samoopalacze. Z tych dwóch o wiele zdrowsze są samoopalacze. Te najnowsze nadają skórze ładny brązowy odcień. Naukowcy natomiast potwierdzają, że już w ciągu miesiąca jedząc warzywa i owoce jesteśmy w stanie zmienić bladą cerę, wpłynąc w zdrowy sposób na jej koloryt.

4. Odmieniona garderoba
Lato to dobry czas, aby zrobić porządek w swojej szafie. Stare ciuchy można sprzedać w internecie i w ten sposób zarobić na nowe. Nic nie poprawia tak humoru jak małe zakupy. Niektóre ciuchy dzięki małym przeróbką mogą dostać drugie życie.

5. Spontaniczna...
zmiana fryzury, wycieczka, randka. Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa, przypływ adrenaliny. Zrób coś, czego nigdy nie robiłaś. Może kup erotyczną bieliznę i spraw przyjemność ukochanemu?

6.  Testowanie perfum
Czasem samo buszowanie po sklepach wystarczy, aby naładować swoje akumulatory. Czemu by więc nie wybrać się do perfumerii dla samej przyjemności. Testowanie perfum może być ciekawym zajęciem, a przy okazji pozwoli poznać różne zapachy i nacieszyć oczy kolorowymi flakonami. 

7. Babskie spotkanie
Szczera rozmowa z przyjaciółkami, mały spacer, czy po prostu pogaduszki w domu to doskonały sposób na poprawienie nastroju i chwile relaksu.

8. Promienny uśmiech
Białe zęby są stanowczo atrybutem kobiety i potrafią odmłodzić o 10 lat. Na rynku znaleźć można wiele past wybielających i innych produktów, które pozwolą nam wybielić zęby o jeden odcień w ok. tydzień. Na specjalne zabiegi można także wybrać się do stomatologa. Po powrocie z urlopu olśni znajomych pięknym uśmiechem!
 
9. Taniec
Może w chwili zmęczenia i braku energii warto pomyśleć o poznawaniu nowych rzeczy? W ten sposób można odkryć w sobie radość, nowe chęci do działania i energie, a może też talent! Dla osób które chciałyby poprawić swoją sprawność ruchową, uważających fitness za nudę poleca się właśnie taniec.Warto zainteresować się warsztatami tanecznymi, a także dość popularną zumbą, która jest połączeniem tańca z aerobikiem. Podczas godziny zumby można spalić nawet 800 kalorii.
 
10. Muzyka - sposób na wszystko
Muzyka jest dobra na wszystko, a w szczególności na stres, towarzyszący nam prawie codziennie. Łagodna i nastrojowa potrafi nas wyciszyć, obniżyć ciśnienie krwi i częstość skurczów serca. Natomiast ta słuchana w większym gronie działa inspirująco i jednoczy ludzi.

Jak odpoczywać, żeby odpocząć? 
  • odpoczywaj czynnie ( gra w tenisa, pływanie, spacerowanie)
  • zadbaj o zdrowy sen  
  • dostosuj urlop do swoich upodobań
  • pozwól sobie odpocząć
  • miej czas dla siebie
Czytaj dalej »

Domowa apteczka

Każdy z nas powinien w swoim domu posiadać miejsce do przechowywania leków, miejsce w którym zgromadzony zostałyby zestaw leków i materiałów opatrunkowych. Nigdy nie wiadomo, może właśnie taka apteczka pomoże nam uniknąć niepotrzebnego stresu, bądź nawet uratować życie!

1. Dobór miejsca
 Zazwyczaj na opakowaniach leków napisane jest, aby przechowywać je w nienasłonecznionych, suchych miejscach. Dlatego właśnie nie należy umieszczać apteczki w łazience oraz kuchni. Najodpowiedniejsze na jej przechowywanie będą miejsca zacienione, niedostępne dla dzieci, np. zamykana szuflada. Najlepiej gdy nasza apteczka jest wyraźnie oznakowana, a ponadto trwała i czysta.

2. Słów jeszcze kilka o przechowywaniu leków
W naszej apteczce możemy wydzielić miejsca na leki do użytku wewnętrznego, zewnętrznego, opatrunki oraz leki stale zażywane. Co jakiś czas powinniśmy zrobić w apteczce porządek -  przeterminowane leki wyrzucamy, uzupełniamy braki. Istnieją specjalne pojemniki do których należy wyrzucać lekarstwa, jednak moim zdaniem są one mało rozpowszechnione, a na pewno nie spotkałam się z nimi w moim  mieście. Uwagę należy także zwrócić na instrukcję przechowywania leków, niektóre z nich muszą być przechowywane inaczej.


3. Zawartość domowej apteczki
  •  leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe
    ibuprofen (np. Ibuprom), paracetamol (np. Apap), naproksen (np. Aleve)
    wiele środków przeciwbólowych zawiera taką samą ilość substancji czynnej

  • materiały opatrunkowe
    gaza, opaska, bandaże, plastry w różnych rozmiarach, chusta trójkątna, wata, kompres

  •  środki dezynfekujące
    woda utleniona, gencjana, gaziki nasączone spirytusem, zasypki, sól fizjologiczna, jodyna

  • środki na poparzenia i otarcia
    penthenol w piance, maść cynkowa na odparzenia

  •  środki na przeziębienie
    preparaty takie jak Gripex, Coldrex, Teraflu, aspiryna C, pastylki do ssania na ból gardła, krople do nosa, syrop na kaszel

  • na "babskie sprawy" i bóle brzucha
    no-spa, krople miętowe, krople żołądkowe

  • wapno oraz witaminy
    wapno w postaci tabletek musujących, witamina A,D,C, E i z grupy B

  • preparaty na owady
    środek odstraszający owady oraz po ukąszeniu - różnego rodzaju kremy, maści, żele

  • środki przeciwbiegunkowe
    pomóc może Stoperan lub płyn doustny Enterisol, polecany jest także węgiel leczniczy,
    przy ostrych biegunkach ważne jest stosowanie Smecty

  • akcesoria
    nożyczki, termometr, pęseta, zaciski bandaża, agrafka, gruszka gumowa

  • zioła
    uspokajające: melisa, szyszki chmielu, lipa
    dezynfekujące: dziurawiec, łopian, szałwia, nagietek lekarski
    wykrztuśne: sosna zwyczajna, koper włoski
    przeciwkaszlowe: babka lacentowa
    przeczyszczające: bez czarny, mięta pieprzowa
    przeciwbiegunkowe: liście orzecha włoskiego
    przeciwgorączkowe: bez czarny, lipa

Czytaj dalej »

Wszystko o wodzie

Woda rozpuszcza pokarm, reguluje temperaturę ciała, usuwa szkodliwe produkty przemiany materii, zwilża błony śluzowe, stawy, gałkę oczną. Jest niezbędna do życia, zapewnia odpowiedni rozwój i funkcjonowanie organizmu. Jej dzienne zapotrzebowanie dla człowieka wynosi średnio 2,5 litra.

1. Mineralna a źródlana 
Różnica wynika z ich składu. Woda mineralna charakteryzuje się właściwościami mającymi znaczenie fizjologiczne, bowiem zawiera wysokie stężenie cennych składników  mineralnych, które nie może być mniejsze niż 1000 mg/dm3. Woda źródlana zawiera małe ilości składników mineralnych, a jej picie nie ma większego znaczenia dla organizmu człowieka.

2. Jak wybrać odpowiednią wodę?
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma się nad czym zastanawiać - woda mineralna jest zdrowsza, lepsza. Natomiast dla niemowląt woda bogata w składniki mineralna to zły pomysł. Ze względu na nerki i żołądek niemowlęta nie tolerują takiej wody. Wodę mineralną poleca się także osobą starszym oraz wszystkim jako alternatywę dla wód wodociągowych (do gotowania, rozcieńczania).

Woda mineralna dzięki dobrze przyswajalnej postaci jonowej minerałów dostarcza organizmowi wszelkie ich niedobory. W składzie naszej wody powinniśmy szukać wapnia (ok. 150 mg/l), magnezu (ok.50 mg/l), sodu, potasu (zwracając uwagę na ich wzajemny stosunek).

Wody lecznicze mogą być stosowane tylko według wskazań lekarskich, ponieważ zawarte w nich minerały można przedawkować. Chociażby osoby choruje na cukrzycę, nadciśnienie, czy na serce nie powinny pić wody z dużą ilością sodu!

Zalecane jest  picie różnych wód, poznawanie ich smaków, zmienianie i różnicowanie minerałów!

3. Kiedy pić wodę
Wodę należny pić nawet wtedy gdy nie czujemy pragnienia, małymi porcjami najwięcej do godziny szesnastej (gdy wypijemy od razu duże ilości wody to organizm nie wykorzysta jej). Jeśli uprawiamy sport najlepiej pić przed, w trakcie i po wysiłku. Ponadto picie w trakcie posiłków uważane jest za niezdrowe, a to ze względu na soki żołądkowe, których ilość zmniejsza się, przez co organizm traci więcej energii na wytworzenie większej ilości soków.

4. Kalkulator
Możemy obliczyć nasze indywidualne zapotrzebowanie wody. Jest ono czterokrotnie większe od wagi, więc jeśli ważę 55 kg to moje zapotrzebowanie wynosi 2,2 litra. Jeśli uprawiamy sport zwiększamy dzienną dawkę o ok. pół litra.
Czytaj dalej »

Jod nad morzem

Jod to pierwiastek chemiczny, będący bardzo potrzebny organizmowi do prawidłowego funkcjonowania, jednak w niewielkich ilościach. Jego niedobór u dzieci powoduje spadek zdolności uczenia się, zaburzenie rozwoju oraz wzrostu. U osób dorosłych może powodować niewydolność tarczycy oraz zaburzenia funkcji rozrodczych.

1. Jod nad morzem Owszem istnieje i nie jest mitem! Jod znajduje się w bryzie morskiej, dlatego najwięcej jodu jest nad samym brzegiem, szczególnie wtedy gdy wieje silny wiatr i powstają duże morskie bałwany. Spacery wzdłuż brzegu to wielka korzyść szczególnie dla osób chorowitych. Ciekawostką jest, że jodu już kilometr od plaży jest tyle samo, co w centrum Warszawy.

2. Pokarmy bogate w  jod
Są to mianowicie: ryby morskie, owoce morza, wodorosty, zboża, drożdże, ryż, chleb żytni, wołowina i wieprzowina oraz warzywa rosnące w glebie bogatej w jod.

3. Sól jodowana
Warto nią zastąpić zwykłą sól, pamiętając aby dania przyprawiać po ugotowaniu bo inaczej jod wyparuje.

4. Odżywcze kąpiele z dodatkiem solanki
Jod doskonale rozpuszcza się w wodzie, a tym samym podczas takich kąpieli wchłania przez skórę. Solanka to nic innego jak woda mineralna bogata w sól i jod. Możemy ją kupić chociażby na allegro. Wystarczy dodać jedną szklankę roztworu do kąpieli!

5. Suplementy
Mimo, że ryzyko przedawkowania jest niewielkie nie należy zażywać suplementów bez zalecenia lekarza, ponieważ niedobór jodu jest rzadkim zjawiskiem! Jod dostępny jest jako kapsułki, tabletki lub płyny.

Właściwości tego mikroelementu. Jod:
  • korzystnie wpływa na skórę, włosy, zęby i paznokcie
  • zapewnia odpowiednie działanie tarczycy
  • pomaga w leczeniu torbieli piersi
  • odgrywa istotną rolę w procesie spalania nadmiaru tłuszczów
  • zwiększa sprawność myślenia, uczenia i zapamiętywania
  • redukuje poziom stresu
  • wzmacnia odporność organizmu
Czytaj dalej »

Chemia w kosmetykach - warto przeczytać

Kupując ładnie zapakowane, kolorowe kosmetyki nie zawsze zdajemy sobie sprawę co znajduje się w ich składzie, co tak naprawdę sprawia, że się nie psują.
Oto lista składników których powinniśmy się wystrzegać.

 1. Konserwanty
 Wiele z nas cierpi na różnego rodzaju alergie spowodowane właśnie konserwantami. Ich zadaniem jest niszczenie drobnoustrojów (pleśni, bakterii), a tym samym przedłużanie daty ważności.

 Do konserwacji kosmetyków używa się głównie formaldehyd (środek rakotwórczy) i parabeny. Ponadto możemy wyróżnić organiczne związki chlorowe, które mają szkodliwy wpływ na nas jak i na środowisko. Środki konserwujące są niezbędne wtedy, gdy w skład produktu wchodzi woda.

2. Sylikon, parafina
Są to substancje ropopodobne, a więc uzyskiwane z ropy naftowej. Ludzkie ciało nie jest w stanie ich przetworzyć, dlatego magazynują się w nerkach, węzłach chłonnych, czy wątrobie.

ROZWIĄZANIE: kosmetyki organiczne! Używane są w nich olejki eteryczne, witaminy, czysty alkohol roślinny, zamiast środków syntetycznych.

3. Związki zapachowe
Wiele substancji zapachowych jest niebezpiecznych dla naszej skóry. Producenci do uzyskania odpowiedniego zapachu mieszają nawet kilkaset pojedynczych substancji, natomiast naturalne produkty (olejki eteryczne) uzyskuje się przez destylacje parową np. kwiatów, owoców.

Niestety nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się czy w kremie do ciała, który chcemy kupić, użyto sztuczny, czy może naturalny zapach. Dlaczego? Ponieważ substancje te nie są szczegółowo opisywane na etykietce.

4. Rozpuszczalniki
Czyli substancje pomagające uzyskać odpowiednią konsystencje produktu. Najbardziej wrogi jest glikol propylenowy (E1520) oraz dioksan - chociaż zdania na ten temat mogą być podzielone. Mnie szokuje to, że E1520 używany jest także w przemyśle tytoniowym.

Szkodliwych substancji w kosmetykach jest naprawdę bardzo wiele. Uważam, że warto jest się tym choć trochę zainteresować, podejść do tego hobbistycznie i od czasu do czasu dowiedzieć się na ten temat więcej, aby móc podejmować świadome decyzje.

Czytaj dalej »

Sposoby na komary

Na rynku istnieje wiele preparatów odstraszających komary. Jednak w dzisiejszym poście znajdą się naturalne, można by rzec domowe, sposoby walki z tymi natrętnymi i niebezpiecznymi owadami.

1.Odpowiednie ubranie
Jest podstawową ochroną, ale także bardzo uciążliwą latem. Długie rękawy, czy spodnie nie wystarczą! Warto też zwrócić uwagę, że komary przyciągają ciemne kolory (w przeciwieństwie do os, czy much które wabią barwy kwiatów - jaskrawy pomarańczowy, żółty).

2. Olejki eteryczne
Nazwać je można pogromcami komarów. Te sprawdzone i godne polecenia: olejek trawy cytrynowej, który odstrasza także muchy i meszki, olejek goździkowy, czy paczulowy. Nie należy ich jednak nakładać bezpośrednio na skórę oraz zachować szczególną ostrożność u dzieci poniżej 3 lat, kobiet w ciąży. Podczas lata należy zrezygnować z olejków z owoców cytrusowych.

Jak ich używać? Możemy zmieszać kilka kropel olejku z balsamem i zaaplikować na skórę, bądź rozcieńczyć z wodą, w butelce z atomizerem i rozpylić w otoczeniu - np. na zasłony, dywan, tapicerkę.  Jeśli na działce mamy oczko wodne wlewamy do niego kilka kropel olejku goździkowego - zapobiega to wylęganiu się w nim larw.

3. Pomidory
Zapach pomidorów odstrasza komary jak i inne owady, a to wszystko dzięki substancji, którą zawierają łodygi, liście i owoce rośliny. Zasadzenie pomidora to podwójny pożytek.

4. Unikaj kosmetyków perfumowanych
Kwiatowe oraz owocowe perfumy, zapachowe dezodoranty przyciągają komary.

5. Zadbaj, aby twoje ciało było możliwie suche
Pot, ciepło ciała oraz jego zapach to coś co lubią komary.

6. Zapach kwiatów
Bazylia, mięta, pelargonie, kocimiętka to kwiaty które warto postawić na parapecie, aby uniknąć komarów. Ponadto skutecznie zadziała zapach wanilii, cebuli, selera i czosnku.

Czytaj dalej »