Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

Romantyczny, niski koczek z warkocza - krok po kroku

Cześć! Dziś piszę, ponieważ chcę się podzielić pomysłem na szybką i trwałą fryzurę. Zresztą tak prostą, że każdy powinien dać sobie radę. Przy okazji możecie też zobaczyć moje, już dość długie, niestety ultra cienkie włosy.




Na początku robimy kucyka, chyba nawet lepiej jakby był wyższy niż ten na zdjęciu i zaplatamy warkoczyka.




Warkocza przekładamy tak jak powyżej. Otrzymujemy już całkiem fajnie wyglądające coś :) Ale czynność powtarzamy, aż całe włosy się zaplotą. Podpinamy wsuwkami i gotowe!


 


Swojego koczka trochę zmierzwiłam, żeby końcowy efekt był bardziej delikatny.
U mnie sprawdza się gdy zaśpię i nie mamy czasu na mycie, czy układanie włosów.
Co sądzicie? A może też macie podobne patenty?
Czytaj dalej »

W kryzysowych sytacjach - czarna odżywka Gliss Kur

Ostatnio, gdy moje włosy dostały w kość, ta odżywka mi pomogła. Po nadmiernej stylizacji bałam się, że włosom nic nie pomoże, że ich nie rozczeszę i długo nie doprowadzę do ładu. Na szczęście się myliłam...




Odżywka Gliss Kur Ultimate Repair ma ładny zapach, kremową konsystencje i poręczne opakowanie przez co łatwo się aplikuje i rozprowadza na włosach. Przeznaczona jest dla bardzo zniszczonych i suchych włosów. Jest wydajna, kosztuje ok. 11zł/200ml. Można też ją znaleźć w wersji 20 ml za 4zł.

W jej działaniu najbardziej cenię szybkie, odczuwalne nawilżanie. Włosy stają się miłe, przyjemne w dotyku, łatwo się rozczesują, a w dodatku nie są obciążone. Nie elektryzują się i nie puszą.




Ta odżywka jest moim must have, szczególnie w momentach kryzysowych. Nie trzeba jej długo trzymać na włosach jak niektórych masek, które dają podobny efekt. Szybkie rezultaty to najprawdopodobniej zasługa dużej ilości silikonów. Nie stosuję jej codziennie, więc nie wiem jak wypada przy regularnym stosowaniu. Mimo to jestem z niej zadowolona, ponieważ nie zawiodła mnie gdy na nią liczyłam. Cieszę się, że wpadła w moje ręce. :)
Czytaj dalej »

Włosy też mają gorsze dni - jak sobie z nimi radzić?

Są dni kiedy włosy całkowicie odmawiają posłuszeństwa, czyli tzw. Bad Hair Days. Nie chcą się układać, są przyklapnięte, matowe, przesuszone. Wiecie coś o tym? 




1. Wpływ hormonów na włosy (!)
Hormony wpływają na nasze zdrowie, włosy natomiast są jednym z najczulszych barometrów naszego zdrowia.


Za stan włosów w dużym stopniu odpowiada nasz cykl hormonalny. Do połowy cyklu (ok. 14 dzień) poziom estrogenu ciągle wzrasta. Gdy estrogenu jest za dużo włosy są przyklapnięte i szybko się przetłuszczają. Powinniśmy wtedy zrezygnować z farbowania, ponieważ włosy słabiej chwytają farbę.

Następnie, gdy poziom estrogenu szybko się obniża (najniższy podczas miesiączki) włosy są pozbawione naturalnego blasku, stają się matowe i mogą wypadać. Czas po menstruacji (owulacja) nie bez powodu nazywa się pomenstruacyjną euforią - włosy pięknie błyszczą, ładnie się układając, a my mamy energię do działania.





2. Problemy sezonowe 

ZIMA - suche powietrze sprawia, że się włosy się elektryzują, brak nakrycia głowy w mroźny dzień może doprowadzić do uszkodzenia mieszków włosowych, natomiast źle dobrana czapka może powodować nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy

WIOSNA - wypadanie włosów spowodowane osłabieniem organizmu po zimie, brak witamin

LATO - promienie słoneczne pozbawiają włosy warstwy ochronnej i wysuszają je, a chlorowana woda łatwo wnika wgłąb włosa zabijając go

JESIEŃ - wypadanie, któremu winien jest znowu estrogen




3. Celowy odpoczynek od stylizacji 
Czasem dobrze jest dać włosom odpocząć od gorącego powietrza suszarki, prostownicy, od ciasnych upięć, tapirowania, lakieru lub od mycia, zwłaszcza gdy robimy to codziennie. Gdy włosy wydają się być niewrażliwe na wszelkie stosowane maski, czy odżywki wystarczy dać im spokój na jakiś czas. Potem znowu każdy zabieg będzie bardziej efektowny i odczuwalny.


pics www.pinterest.com


4. Sposoby na Bad Hair Day
Najlepszym i najprostszym sposobem jest opatentowanie takich fryzur, które zawsze wyglądają ładnie i świeżo, a przy tym są łatwe w wykonaniu. Polecam wszelkie wysokie upięcia i koki. Dobrym pomysłem jest też opaska, która ukryje nieświeże włosy i jeśli je trochę natapirujemy doda także objętości. Stylizacje z czapką, chociażby z popularną beanie, mogą być równie modne co i funkcjonalne przy gorszych dniach.

Gdy włosy są oklapnięte w szybki sposób możemy je podratować używając suchego szamponu lub pudru dla dzieci, czy mąki ziemniaczanej. Trzeba jednak pamiętać o ich dokładnym wyczesaniu.

A Wy, macie jakieś sprawdzone sposoby?
Czytaj dalej »

Odżywka do włosów - niepotrzebna, czy niezbędna?

1. Dobieramy ją do rodzaju włosów 
Szampon przeznaczony jest do skóry głowy, odżywka do włosów. Proste? Proste! A czasami o tym zapominamy. Z odżywką jednak problemu nie ma, bo zazwyczaj chodzi o nawilżenie, regeneracje itd.

Występuje jednak wiele wyspecjalizowanych odżywek. Do włosów blond, do farbowanych, do ciemnych, cienkich, długich, odżywcze, regenerujące, wygładzające, do włosów suchych i zniszczonych, czy nawet odżywki prostujące. Jest tego dużo i w każdym razie, każdy znajdzie coś dla siebie.




2. Jakich składników się wystrzegać? Co obciąża?
Generalnie odżywki do spłukiwania mniej obciążają niż te drugie. Aby odżywka nie obciążyła nakładamy ją tylko na końcówki, albo od połowy długości (znowu zasada szampon do skóry, odżywka do włosów) i nie przesadzamy z ilością. Ważne jest też, żeby dobrze ją spłukać.

Dobrze dobrana odżywka nie obciąży włosów. Im delikatniejsze włosy tym delikatniejsze powinny być kosmetyki do nich. Poszukujmy więc ekstraktów roślinnych, witamin. Szczególnie uważamy na silikony, które nie mówię, że są złe, ale z nimi trzeba być ostrożnym.



3. Jak stosować, aby działała i co daje nakładanie odżywki przed myciem
Przed nałożeniem odsączmy włosy z nadmiaru wody.
Odżywkę nakładamy od połowy długości i nie przesadzamy z ilością.
Dla posiadaczek włosów kręconych i plączących się aplikacja odżywki to bardzo dobry moment na przeczesywanie włosów grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami.
Odżywkę trzymamy przez ok. minutę i dokładnie spłukujemy.
Dłuższe trzymanie odżywki raczej nic nie daje.

Nakładanie odżywki przed myciem sprawia, że włosy są zabezpieczone przed szkodliwym dla nich działaniem szamponu i mniej się plączą, łamią , wysuszają. Metoda polecana dla osób z przetłuszczającą się skórą głowy i suchymi, puszącymi się włosami  (tzw. włosy mieszane, które mimo, że są suche na końcach, trzeba codziennie męczyć myciem).



4. Odżywki w sprayu 
Są zdecydowanie wygodniejsze i pozwalają skrócić czas pielęgnacji włosów. Niestety mogą obciążać, nie spłukuje się ich. Moim zdaniem ich działanie jest słabsze od tradycyjnych odżywek, ale mogę się mylić.

5. Mycie włosów odżywką 
Wygląda całkowicie tak samo, z tym że do mycia używamy odżywki. Musi być lekka, bez sylikonów i innych substancji obklejających włosa. Musi zawierać antystatyki kationowe o czym więcej TUTAJ.

6. Czy to kluczowy element pielęgnacji włosów?
Odpowiednio dobrane odżywki mogą zdziałać cuda. Szczególnie, gdy połączymy je z kompletną pielęgnacją. Z racji tego, że włosy lubią zmiany i dobrze jest dostarczać im różnych substancji odżywczych, odżywki trzeba zmieniać. Ich Regularne stosowanie daje szybkie i widoczne efekty, ponieważ wygładzają one szorstkie łuski włosa, działają na powierzchni. 
werdykt: odżywka jest... niemalże niezbędna!


Obecnie używam odżywki Mrs. Potter's. Nic po niej nie czeka w kolejce, w przeciwieństwie do szamponów.
Może polecicie jakąś sprawdzoną odżywkę?
Czytaj dalej »

Szampon No Gravity zapobiegający wypadaniu włosów

Dzisiaj będzie o szamponie Oyster  używanym przez fryzjerów. Takie szampony zyskały przydomek "profesjonalny", ale czy słusznie?

1. Od producenta
Szampon pobudzający, do mycia kruchych włosów  i zapobiegający ich wypadaniu. MULTIVIT SHUTTLE kompleks nano molekuł złożony z witamin E,F,P,B5 sorbitolu oraz gliceryny ma działanie wzmacniające i odżywcze , podczas gdy kolagen, białko strukturalne tkanek,dodaje włosom objętości i elastyczności. Rewitalizuje włosy.



2. Dostępność i cena
Takie szampony możemy znaleźć (zamówić) w salonach fryzjerskich i sklepach z kosmetykami dla fryzjerów. Widziałam je też na Allegro za ok. 35 zł z przesyłką. Czyli nie najgorzej.




3. Opakowanie, wygoda i wydajność
Jest to plastikowa, okrągła buteleczka z dużym otworem i pojemności 250ml. Jest jak najbardziej wygodna i praktyczna. Konsystencja szamponu jest akurat, więc i z wydajnością jest ok.




4. Skład
Tu wolałabym się nie rozpisywać. Dla zainteresowanych dołączał zdjęcie. Skład jest długi i może odstraszać. Jednak... zamiast tradycyjnego SLS na drugim miejscu znajduje się Sodium Coceth Sulfate, który także jest detergentem, ale znacznie łagodniejszym. Doszukałam się tez gliceryny, sorbitolu, mocznika, ekstraktu z nasion sezamu, henny, oczaru wirginijski, olei, kolagenu, witaminy B5. Składniki te mają naprawdę fajne i różnorodne zastosowanie w szamponach.




5. Działanie, czyli plusy i minusy
Pierwsze dwa mycia - włosy były oklapnięte i po prostu obciążone. Później było znacznie lepiej. Szampon bardzo mnie zaskoczył, pozytywnie oczywiście. Świetnie nawilżał i wygładzał włosy, było to przede wszystkim czuć. Włosy ładnie się układały, były delikatne i miękkie.

+ wygładza i nawilża,
+ odżywia, regeneruje,
+ zawiera keratynę (główny budulec włosa), która odbudowuje i zapobiega rozdwajaniu końcówek,
+ poręczne opakowanie,
+ warty swojej ceny,
+ raczej dobrze się pieni,
+ ma przyjemny, słodkawy zapach,

- może obciążać,
- w składzie alkohole, PEG-i,
- nie zauważyłam efektu zmniejszenia wypadania włosów.
Czytaj dalej »

Trzy ajurwedyjskie szampony w pudrze

Swoje zamówienie na www.helfy.pl zrobiłam już dość dawno. Byłam jednak bardzo zadowolona z zamówionych szamponów (i nie tylko), dlatego uważam, że warto jest coś o nich napisać.

 Szampony te, to różne mieszanki ziół. Przygotowuje się je w prosty sposób, mieszając ok. 1-2 łyżki z wodą, aby uzyskać raczej rzadką konsystencje. Gotowy szampon najlepiej nakładać rękawiczkami, przy czym lekko masować skalp. Cały zabieg okazał się dla mnie nie tak kłopotliwy jak myślałam. Oczywiście użycie gotowego szampony jest znacznie szybsze, wygodniejsze i mówiąc wprost mniej z nim brudzenia. 

Kolejną kwestią poróżniającą zwolenników i przeciwników tych szamponów jest zapach. We wszystkich przypadkach jest intensywny i niektórych może drażnić. Ponadto długo utrzymuje się na włosach. Osobiście uważam, że zapach jest znośny, a nawet może się podobać.




Szampon Heenara. W składzie między innymi Aritha (orzech myjący), Shikakai (orzech z drzewa indyjskiego), Amla i Maka. Dwóch ostatnich używałam także oddzielnie jako odżywki.




Wydaje mi się, że to właśnie z niego byłam najbardziej zadowolona. Ma uzależniający zapach, super odświeża i odżywia. Włosy są po nim miękkie, puszyste i jestem skłonna powiedzieć, że nawet uniesione od nasady. To taki szampon z odżywką, który przy częstym stosowaniu w 100% pozwoli przywrócić równowagę przetłuszczającej się skórze głowy.




Aritha. W składzie sama Aritha, czyli południowo-indyjskie orzechy, tzw. orzechy piorące używane też do prania ubrań. Na polskiej etykiecie mowa jest też o dodaniu oliwy z oliwek, która ma dodatkowo nawilżać nasze włosy.






Kompletnie przeciwieństwo Heenary, jeśli chodzi o zapach. Jest wręcz mdlący. Co do samego oczyszczania nie można mu nic zarzucić. Włosy czyste i przyjemne w dotyku.




Shikakai.  Proszek pozyskiwany z orzechów indyjskiego drzewa shikakai.





Zdecydowanie delikatniejszy, ale spełnia swoją funkcje. Ponadto sprawia, że włosy są wygładzone i łatwo się rozczesują.




 Podsumowując:
+ całkowicie naturalne,
+ dobrze oczyszczają, nie przyzwyczajając włosów do detergentów,
+ włosy są miłe w dotyku, miękkie, wygładzone, puszyste, dłużej świeże,
+ wbrew pozorom szampony są wydajne,
+ ajurwedyjskie zioła nie wysuszają i nie plączą włosów, a wręcz przeciwnie,

- u mnie ze zmyciem oleju sobie nie poradziły (raz i więcej wolałam nie próbować),
- zapach i nakładanie szamponu nie dla każdego,
- przy niedokładnym spłukaniu pozostają drobinki we włosach, 
- czasem miałam odczucie, że włosy są bardziej matowe. 

Czytaj dalej »

8 marca - Dzień Kobiet! + domowe zabiegi



Z tej okazji chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, dużo uśmiechu, spełnienia najskrytszych marzeń oraz żebyście miały w sobie prawdziwego powera, który pomoże wam każdego dnia realizować swoje cele i postanowienia.

Kilka domowych zabiegów przed ekstra wyjściem
czyli przepisy, które pomogą Wam tego dnia wyglądać olśniewając. 

Lifting z białka (napina, ujędrnia, zwęża pory i odżywia skórę)
Ubij białko na sztywną pianę, a następnie dodaj kilka kropli soku z cytryny. Trzymaj na twarzy około 10 minut i spłucz letnią wodą (może być z dodatkiem cytryny). Nie zapomnij nałożyć kremu.

Kompres na cienie pod oczami 
Wystarczy nasączyć wacik w czarnej herbacie lub rumianku (tu należy jednak uważać ponieważ rumianek może rozjaśnić rzęsy lub uczulać).

Maseczka ze świeżego ogórka (działa rozjaśniająco, napina, odświeża, nawilża)
Najprościej jest po prostu obłożyć twarz plasterkami świeżego, najlepiej zimnego ogórka, pozostawić na kilkanaście minut, po czym przemyć buzie chłodną wodą. Wskazane jest także położenie plasterków na oczy!

Peeling do ciała (pobudza krążenie krwi, ujędrnia, oczyszcza, zdziera martwy naskórek)
Co powiecie na peeling solny? Aby go zrobić należy zmieszać gruboziarnistą sól i oliwę z oliwek. Przy takiej mieszance trzeba być delikatnym i ostrożnym. Najlepiej jest masować wilgotne ciało. Inną propozycją jest Peeling Lawendowo-Kokosowy oraz Peeling pomarańczowy.

Maska do włosów ułatwiająca układanie (regeneruje, unosi włosy od nasady)
Mieszamy ze sobą dwie łyżki miodu i dwie łyżki piwa, lekko podgrzewamy. Troszkę wystudzoną, jeszcze ciepłą maskę wcieramy we włosy 15 minut przed ich myciem.

Czytaj dalej »

Włosowe denko - recenzja 15 produktów do włosów




Czy kupie ponownie? Tak
Moim zdaniem: Kupiłam ją gdy moje włosy naprawdę mocno się puszyły. Odżywka bardzo dobrze wygładza, delikatnie nawilża, ułatwia rozczesywanie. Jeżeli nie będziemy od niej wymagać zbyt wiele na pewno spełni nasze wszystkie oczekiwania. Ponadto bardzo lubię zapachy kosmetyków Garnier Fructis.


Czy kupie ponownie? Nie
Moim zdaniem: Nie zachwyca, a co gorsza zwyczajnie nie spełnia swojego zadania. Ten  żel w spray'u nie dodaje ani trochę objętości, a jego główną zaletą jest ładny zapach, "jak u fryzjera". Gdyby chociaż chronił włosy przed ciepłym powietrzem suszarki może byłby trochę pożyteczny, a tak jest zwyczajnie do niczego.




 Czy kupie ponownie?  Nie
Moim zdaniem: Puder taki jak ten czasem możne okazać się niezastąpiony - fajnie odświeża włosy, dodaje im objętości, jednak... ma swoje wady. Potrafi nieźle przesuszyć i zmatowić, a użyty w zbyt dużej ilości sprawia, że włosy wyglądają na potargane i nastroszone 






Czy kupie ponownie? Może
Moim zdaniem: Chociaż szampon nie jest do końca dopasowany do moich włosów, to w sumie początkowo bardzo mi się spodobał. Ma piękny miodowy zapach, przyjemnie się aplikuje, nie plącze włosów, a pozostawia je miękkie i błyszczące. Po pewnym czasie jednak moje zadowolenie z tego szamponu stopniowo malało. Zaczął on obciążać i przetłuszczać włosy, a właśnie takiego efektu staram się unikać.
 
 Czy kupie ponownie? Nie
Moim zdaniem: Nie wiem czemu, ale nie dostrzegam w tej maseczce nic szczególnego. Owszem jest wydajna, ma saszetkę z wygodnym dozownikiem, ale nie daję żadnych widocznych efektów. Nie nawilża, a już na pewno włosy nie stają się po niej bardziej odpornie na łamanie, jak to obiecuje producent. Na plus jest delikatne wygładzanie i ułatwienie rozczesywania. Zapach jest delikatny, ale bardzo przyjemny.  Myślę, że na większe efekty trzeba regularnego stosowania. 


 Czy kupie ponownie? Nie
Moim zdaniem: Maska przeznaczona jest do włosów osłabionych, przesuszonych, matowych, zniszczonych zabiegami fryzjerskimi, niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, niewłaściwą dietą. Według tego co jest napisane na odwrocie skład wydaje się być bardzo przyjemny, w rzeczywistości nie należy on do najlepszych. Uważam, że maska nie sprawdzi się przy włosach dla jakich jest przeznaczona. U mnie wypadła bardzo słabo i nie spełniła podstawowych oczekiwań.



Czy kupie ponownie? Nie
Moim zdaniem: Muszę powiedzieć, że jest taka sobie. Po pierwsze okropnie śmierdzi, po drugie zawiera dużo alkoholów (stąd ten zapach). Na plus oceniłabym ciekawe i zaskakujące uczucie ciepła podczas aplikacji. Efekt na włosach marny, brak mi  przede wszystkim intensywnego nawilżenia. Nie polecam. 

Czy kupie ponownie? Tak
Moim zdaniem: Jest to zwykła oliwka do ciała. Zawiera wyciąg z rumianku i nagietka, olejek ze słonecznika, migdałów i jojoba. Zawsze gdy olejowałam nim włosy pozostawiałam go na noc. Oliwka ma bardzo ładny, charakterystyczny i niedrażniący zapach. Moje włosy bardzo ją polubiły, dzięki niej stały się nawilżone, mniej puszące, po porostu zdrowsze! Jest tania, a przy tym wydajna i dostępna w drogeriach Rossmann.

Czy kupie ponownie? Tak
Moim zdaniem: Jantar okazał się idealnym preparatem dla moich włosów. Już w trakcie pierwszej buteleczki zauważyłam dużo nowych, krótkich włosków. Kosmetyk ten jest tani, ładnie pachnie, a także... dodaje trochę objętości i świeżości. Włosy ładnie się po nim układały, były uniesione od nasady. Jednym słowem super,  serdecznie polecam! 

Czy kupie ponownie? Tak
Moim zdaniem: Tym razem jest to szampon, bardzo delikatny, pozbawiony barwników, konserwantów, składników pochodzenia zwierzęcego, SLS. Dobrze oczyszcza i zmywa oleje. Jak chyba wszystkie tego typu szampony słabo się pieni, lekko plącze włosy i wymaga użycia odżywki  Jest godny uwagi.

Czy kupie ponownie? Tak
Moim zdaniem: Jest to najlepsza odżywka jaką miałam do tej pory. Nie obciąża, ma kremową konsystencje, ułatwia rozczesywanie, widocznie nawilża, już przy spłukiwaniu włosy są lejące, miłe i wygładzone. Według mnie jest tania i wydajna. Minusem jest twarde opakowanie, które trochę może utrudniać jej wydobycie.

Czy kupie ponownie? Nie
Moim zdaniem: No cóż szampony Syoss nie należą do najdelikatniejszych, do tych z najprostszym składem mają naprawdę daleko. Są wygodne w użyciu, odżywiają, nie plączą włosów. Zaliczyłabym je do tych rodzinnych szamponów. Staram się jednak omijać takie produkty, ponieważ moje przetłuszczające się włosy szybko tracą przy nich świeżość i tym sposobem zataczam błędne koło. Ze wszystkich używanych przeze mnie szamponów Syoss najlepiej spisał się Silicone Free, Color & Volum.

Czy kupie ponownie? Może
Moim zdaniem: Maska była po prostu ok, lubiłam jej używać. Nie można się po niej spodziewać efektu "wow" i należy traktować raczej jako odżywkę. Jej działanie jest zbliżone do działania odżywki Garnier Ultra Doux, troszkę słabiej nawilża.

Czy kupie ponownie? Może
Moim zdaniem: Szczerze mówiąc mam jeszcze ochotę na inne wersje tej maski. Podoba mi się, że jej zapach pozostaje długo na włosach. Na plus jest także skład. Sprawdzała się dobrze i byłam z niej zadowolona. Obecnie trafiłam na lepszą, mocniej nawilżającą i mam wrażenie, że trochę lżejszą od tej.

Czy kupie ponownie? Tak
Moim zdaniem:Saszetkę łatwo otworzyłam, a po powąchaniu szamponu stwierdziłam, że zapach jest mi skądś znany. Kosmetyk ten przyzwoicie się pieni, łatwo się aplikuje. Po zastosowaniu włosy może i nie szokują objętością, ale rzeczywiście są dłużej świeże, miłe w dotyku, ładnie się układają. Warto wypróbować.
Czytaj dalej »

Plan pielęgnacji włosów












Witajcie! Dziś przedstawię Wam mój plan pielęgnacji włosów od 17.01 do 24.01.2013r, czyli na równy tydzień. Chciałabym się trochę zmobilizować do poświęcenia im większej uwagi oraz wprowadzić kilka nowości. Mam nadzieje, że będę trzymać się tego planu najlepiej jak mogę i jeśli będziecie ciekawi moich spostrzeżeń chętnie podzielę się opiniami, stworzę krótkie podsumowanie tego przedsięwzięcia.

Czwartek: Szampon jajeczny + odżywka Isana z olejkiem babassu + płukanka piwna + Jantar

Piątek: Szampon Hipp + odżywka Isana z olejkiem babassu + maska z glinką/ drożdżami

Sobota: Szampon dodający objętości z The Body Shop + odżywka Garnier awokado i masło karite + olejek Alterra papaja i migdał na noc

Niedziela: Szampon Hipp + maska Bielenda z alg + woda brzozowa

Poniedziałek: Szampon Hipp + Odżywka Isana z olejkiem babassu + płukanka z szałwii

Wtorek: Peeling skóry głowy + płukanka octowa + Jantar

Środa: Szampon Barwa Pokrzywowy (z SLS) + Odżywka Isana z olejkiem babassu + mgiełka Farmona Radical + olejek Alterra papaja i migdał na noc

Czytaj dalej »

Biovax, Intensywnie regenerujący szampon


Dziś przedstawiam Wam produkt marki L'biotica, a mianowicie szampon Biovax, Intensywnie Regenerujący do włosów ciemnych.  Zdania na jego temat są podzielone. Jedni zachwalają, inni natomiast widzą w nim same negatywy. Producent obiecuje nam przede wszystkim pogłębienie koloru oraz nawilżenie i odżywienie włosów. Jak było w moim przypadku? To za chwilę. Najpierw jeszcze trochę z innego punktu widzenia, niż same działanie.


U mnie było to opakowanie z pompką, 400 ml. Na allegro dostępne jest od ok. 28 złotych z przesyłką. Sama pompka chodzi trochę ciężko, zdecydowanie wolałabym zwykły otwór. Szampon jest bardzo gęsty i  pieni się średnio. Jest to jednak charakterystyczne dla szamponów bez SLS itp. (SLES, glikolu propylenowego, parabenów). Zapach szamponu jest przyjemny, nie pachnie chemią no bo i skład ma całkiem fajny.


Jeśli chodzi o działanie to żadnego ożywienia, pogłębienia koloru, ani się nie spodziewałam, ani też takiego nie zauważyłam. Cała reszta obietnic jest już mniej naciągana. Szampon naprawdę dobrze nawilża. Byłam nawet w stanie rozczesać po nim włosy bez użycia odżywki. Jest wyjątkowo delikatny, nadaje się do częstego stosowania. Nadaje włosom delikatny połysk, w świetle miały ładne refleksy. Nie puszy i jak pisze producent jest "przyjazny alergikom".


Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że nie był to mój pierwszy Biovax. Wcześniej jednak bardzo się do niego zniechęciłam, ponieważ obciążał mi włosy przez co wyglądały na tłuste. Sądzę, że nawet jeśli na początku wystąpi taki efekt, to później to minie - włosy się przyzwyczają.

PODSUMOWANIE
Szampon otrzymuje ode mnie pozytywną opinię, ponieważ to właśnie on nauczył mnie, że nie zawsze więcej oznacza lepiej. Nie wiem czemu do tej pory uważałam, że do umycia włosów potrzebna mi duża ilość kosmetyku. Naprawdę wystarczy rozprowadzić małą ilość na skórze głowy, a następnie taką dodatkowo zwilżoną ręką masować. Jest to dobry produkt i w połączeniu z kompletną pielęgnacją może poprawić stan naszych włosów.

Czytaj dalej »

Spis domowych masek do włosów

W domowym zaciszu tanio i naturalnie możemy o siebie zadbać. Domowe kosmetyki mają to do siebie, że są bezpieczne. Zawierają tylko to co do nich dodamy! Każda z nas może opracować swoją własną idealną maskę do włosów, dopasowaną do potrzeb. Czasem wystarczy tylko zajrzeć do szafki, czy lodówki. Dla mniej kreatywnych zamieszczam spis internetowych maseczek. Składniki często się powtarzają, ale to chyba świadczy o dużej swobodzie samodzielnego łączenia produktów już sprawdzonych z tymi do których mamy dostęp.

  • 1 żółtko + 0,5 łyżeczki oliwy z oliwek + 0,5 olejku rycynowego + kilka łyżek mleka + nakładamy na suche włosy na min.1h
  • żółtko + jogurt naturalny + miód + olejek kokosowy + 30 minut
  • siemię lniane (2 łyżki zalane gorącą wodą) + łyżka miodu
  • banan + 2 łyżki jogurtu naturalnego + 2 łyżki oliwy z oliwek + 1 łyżka miodu + ok.1h
  • laminowanie = łyżka żelatyny + 3 łyżki gorącej wody + pół łyżki odżywki + 40 minut
  • 3 łyżeczki nafty kosmetycznej + żółtko + 10 minut przed myciem
  • pół szklanki jogurtu naturalnego + pół szklanki majonezu + jajko
  • drożdże + szklanka mleka + 30 minut
  • starte awokado + 2 łyżki jogurtu naturalnego + 1 jajko + pół łyżeczki olejku rozmarynowego + 1 łyżka olejku jojoba + 20 minut
  • awokado + jajko + 2 łyżki soku z cytryny + 20-30 minut
  • 2 łyżki mleczka kokosowego + 2 łyżki odżywki + pół łyżeczki olejku rycynowego + kilka kropel gliceryny i keratyny 
Czytaj dalej »

Maska Alterra granat i aloes


1. Co mówi producent?
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji maski nawilżającej do włosów Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości:
wartościowa kompozycja pielęgnująca z wyciągami z aloesu*, granatu* i kwiatów akacji* dodatkowo pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.
*z kontrolowanej biologicznej uprawy. 
* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne

 2. Wtrącę swoje dwa grosze
Tej maski nie muszę chyba nikomu przedstawiać. O ile nie była przez Was stosowana to zapewne spotkałyście się już z nią na innych stronach, blogach lub na półkach sklepowych Rossmanna. Co do składu nie mam się do czego doczepić - bardzo dobry. Produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego, żadnych silikonów itp. Konsystencja jest raczej typowa. Zgodnie z zaleceniami stosowałam ją raz w tygodniu. Z opiniami, że jest mało wydajna zdecydowanie się nie zgodzę. Spokojnie nakładałam duże porcje maski na włosy i tak na oko powiem, że starczyła mi na dwa miesiące. Włosy były po jej użyciu nawilżone, miękkie i pachniały cudownie. Zapach naprawdę mi się spodobał, jest wręcz uzależniający. Może lekko obciążać włosy, aczkolwiek po dobrym zmyciu taki efekt nie występuje. Włosy dobrze mi się po niej układały, zarówno pierwszego dnia, jak i drugiego. Maska ułatwia rozczesywanie, przez dłuższy czas pozostawia włosy w dobrej kondycji. Warto wypróbować! Jeśli nie stosowałyście to polecam i sądzę, że to będzie dobra odmiana dla włosów.

Czy kupię ponownie? Tak, już się do tego przymierzam. Recenzja trochę odwleczona, więc już zdążyłam stęsknić się za tym produktem. Rozważam kupienie szamponu, maski i odżywki z tej serii. Oby nie została wycofana.

Czytaj dalej »

Zdrowe włosy marzeniem kobiet cz. 3

Witam wszystkich! Kolejny post z serii "Zdrowe włosy marzeniem kobiet". Tym razem trochę o układaniu, ale przy użyciu domowych kosmetyków. Zapraszam do czytania.

1. Piwo skręca loki
Można nim zwilżać pasma włosów przed nawinięciem na wałki i suche loczki rozczesać, albo robić to już po zdjęciu papilotów.

2. Płyn rumiankowy
Napar z rumianku jest popularnie stosowany do rozjaśniania włosów, szczególnie u blondynek. Natomiast ma on także ukryte zdolności - rozświetla i utrwala uczesanie. Około dwie garści rumianku należy zalać 0,5 l wrzącej wody, przecedzić i letni płyn wetrzeć.

3. Napar z nasturcjii
Garść liści nasturcji zalej 0,5 litra wrzątku. Następnie letni przecedzony płyn wetrzy u nasady włosów. Efekt? Włosy uniesione od skóry, usztywnione. Ponadto napar z nasturcji poprawia strukturę włosów!

4. Puder dla niemowląt
Szczypta talku dla niemowląt (nałożona u nasady) wystarczy, aby cieszyć się fryzurą pełną objętości. Działa, jednak nie wolno przesadzić!

5.  Coś z miodu
Łyżkę miodu trzeba zmieszać z kilkoma łyżami gorącej wody i ok. 5 kroplami cytryny. Gdy eliksir już wystygnie, wetrzeć we włosy.

Czytaj dalej »

Szampon Diplona Professional regenerujący


1. Co mówi producent?

Szampon Diplona Professional regenerujący przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych. Zawiera nawilżający pantenol i białka pszenicy, dzięki czemu włosy stają się miękkie, jedwabiste i lśniące. Nie zawiera silikonu. Produkt łatwy w aplikacji, wystarczy jedna pompka na włosy średniej długości. Linia produktów Diplona Professional rekomendowana jest przez niemieckiego Mistrza Fryzjerstwa Dietera Brunneta.


2. Wnikliwie o składzie
Oto jak prezentuje się lista pierwszych składników. Panthenol o którym wspomina producent jest dokładnie siódmy, natomiast białka pszenicy trzynaste. Plusem jest brak sylikonów!

Aqua - woda
Sodium laureth sulfate (SLS) - substancja o właściwościach pianotwórczych,
usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów
Cocamidopropyl betaine - poprawia konsystencje, substancja pianotwórcza i zarazem
łagodna dla skóry, łagodzi działanie SLS
Sodium chloride - powoduje wzrost lepkości, wpływa na konsystencje
Peg - 4 distearyl ether  oraz Dicaprylyl ether - emolient suchy, zmiękcza i wygładza włosy,
tworzy na powierzchni film
Panthenol - substancja nawilżająca, przyspiesza procesy regeneracyjne naskórka

Parfum, Lauryl Alcohol, Distearyl Ether, HydroxypropylGuar Hdroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Citric Acid, Hydlolyzed Wheat Protein, Potassium Sorbate, Niacinamide, Phenoxyethanol, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydlolyzed Wheat Protein, Benzyl Alcohol, Ribes Nigrum Fruit Extract

3. Plusy
Do kupna tego szamponu zachęcił mnie profesjonalny wygląd, szał biedronkowych zakupów oraz stosunkowo niska cena - 9,99 zł za 600 ml. Uznam więc to za pierwszy plus. Czy znajdą się kolejne? Jak najbardziej tak! 

- wygodne opakowanie i aplikacja 
- szampon łatwo się pieni 
- intensywny, a zarazem bardzo ładny zapach, który długo się utrzymuje (zarówno na włosach jak i w łazience)
- wyraźnie zmiękcza włosy
- u mnie daje radę bez odżywki, chociaż nie zawsze

4. Minusy
- średnio wydajny (zazwyczaj wyciskałam dwie pompki na włosy średniej długości)
- mało dostępny
- odniosłam wrażenie, że przy moim codziennym myciu włosy były nim trochę zmęczone

PODSUMOWANIE
Jeśli niestraszne są Wam małe ilości parabenów, to zdecydowanie polecam. Szampon ma dość wodnistą konsystencje, ale jest ona bardziej na plus, niż odwrotnie. Reszta tak jak napisałam powyżej. Na opakowaniu pan Dieter Brunnet serdecznie się uśmiecha, a mi na pewno pozostanie po tym szamponie dobre wspomnienie. Dlaczego tylko wspomnienie? A no niestety nie mam pojęcia, kiedy dostrzegę znów ten szampon na sklepowych półkach.

Czytaj dalej »

Zdrowe włosy marzeniem kobiet cz.2

Witam Was dziewczyny! Dziś przychodzę z przydatnymi informacjami dotyczącymi pielęgnacji włosów, a w szczególności tych kłopotliwych.

1. Tajemnica oczyszczania
Szampon oczyszczający - to od niego powinniśmy zacząć każdy zabieg pielęgnacyjny, pozwoli usunąć z włosów łój, złuszczony naskórek, środki do stylizacji. Najlepszy to ten zawierający odżywcze składniki, które mogą wniknąć w głąb wnętrza włosa. Sporządzony w domu, szampon z ziół spokojnie można stosować codziennie, ponieważ jest delikatniejszy. Zioła można dowolnie mieszać dobierając te do swoich potrzeb. Do włosów suchych nada się kwiat czarnego bzu, szałwia i pokrzywa, natomiast dla tłustych sok z cytryny, mięta, czarna herbata, nagietek.

2. Wypadanie włosów - przyczyna i sposób
Przyczyn jest wiele, chociażby zmiany hormonalne, stres, czy nieodpowiednia dieta. Gdy widzimy, że nasze włosy nadmiernie wypadają nie należy wpadać w panikę, a poszukać problemu i zacząć działać. Zawsze warto zastanowić się nad tym co jemy. Niedobór witamin i mikroelementów w organizmie często objawia się wypadaniem włosów. Do wzmocnienia cebulek włosowych niezbędna jest witamina A, znajdująca się w nabiale, jajach, łososiu oraz witamina E, którą zawierają pestki dyni, słonecznika i także nabiał. Dobrze też jest pomyśleć nad 1-2 miesięczną kuracją suplementem diety przeznaczonym do włosów.

3. Totalna regeneracja
Szampon to stanowczo zbyt mało, aby włosy mogły odzyskać formę. Konieczne jest regularne stosowanie odżywek i regenerujących masek. Maska raz w tygodniu, odpowiednio dobrana i stosowana głównie na włosy (nie na skórę włosów) to zdecydowanie potrzebne im 20 minut! Dla zwiększenia efektu można owinąć włosy folią i zabezpieczyć ciepłym ręcznikiem.

4. Dla blasku
Są szampony i preparaty w sklepach, ale istnieją także domowe sposoby! Należy do nich płukanie naparem z rozmarynu i nacieranie skórę głowy sokiem z cytryny. Ponadto możesz spłukiwać umyte włosy raz ciepłą, raz zimną wodą przez 3 minuty, kończąc zimną. Polecę zabieg Finest Pigments Davines na bazie imbiru i szafranu. Fryzjer nakłada pigment na 20 minut, a włosy lśnią bardzo długo.

5. Dla końcówek
Codziennie wcieraj w nie serum lub po prostu oliwę z oliwek, pozwoli to na regeneracje i zabezpieczy przed rozdwajaniem. Gdy już masz rozdwojone końcówki najlepiej je zetnij, ponieważ rozdzierają one włos, aż do samej głowy.

Czytaj dalej »