Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty

DIY: peeling enzymatyczny z ananasa



Peeling enzymatyczny podobnie do mechanicznego ma złuszczać martwy naskórek, jednak w nieco inny sposób. Nie ma on w sobie drobinek, ani ziarnistości. Jego działanie oparte jest na enzymach rozpuszczających martwe komórki naskórka. Charakteryzuje się tym, że jest delikatny przez co dedykowany jest osobą z wrażliwą lub naczyniową cerą. Warto też wiedzieć, że mechaniczne zdzieranie nie jest wskazane gdy na twarzy mamy do czynienia z aktywnymi stanami zapalnymi.


Do naszego domowego peelingu enzymatycznego potrzebny będzie tylko świeży ananas oraz mleko w proszku. Moim zdaniem taki skład to olbrzymia zaleta. Zero parafiny, która znacznie zbyt często występuje w tego typu kosmetykach, a przecież sprzyja zmianą trądzikowym i powstawaniu zaskórników. 

Enzym obecny w ananasie to bromelaina, trawi on białko. Mleko w proszku ma lekko rozjaśniać, dzięki zawartości kwasu mlekowego, oraz nawilżać i peelingować.


Ananasa należy obrać i zmiksować w blenderze. Gotowy mus przełożyć do miseczki, a następnie dodać mleko w proszku, tak aby powstała dość gęsta masa. Gotowy peeling nakładamy na twarz, po 5 minutach jeszcze delikatnie masujemy i zmywamy letnią wodą.


Osobom ze skłonnością do uczuleń zalecam ostrożność. Domowe kosmetyki zwłaszcza te ze świeżych warzyw i owoców mogą wywoływać podrażnienia. Warto wcześniej wykonać test na alergie na skórze za uchem.


Moje spostrzeżenia
Na początku powiem, że wykonanie peelingu jest raczej proste, szybkie i przyjemne, jednak osiągnięcie konsystencji, która nie będzie spływała może być trudniejsze. Całe szczęście nie trzeba tego długo trzymać na twarzy! Gdy po wykonaniu zabiegu spojrzałam w lustro, pomyślałam sobie "to naprawdę działa". Buzia była gładka i miła w dotyku, a pory dokładnie oczyszczone i zamknięte. Czułam lekkie ściągnięcie twarzy, które jednak po nałożeniu kremu natychmiast znikło. Dodatkowo cieszył mnie fakt, że teraz wszystkie substacje aktywne zawarte w kremie mogły łatwiej wniknąć w skórę. 

Z efektów byłam bardzo zadowolona. Polecam każdemu!
Czytaj dalej »

8 marca - Dzień Kobiet! + domowe zabiegi



Z tej okazji chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, dużo uśmiechu, spełnienia najskrytszych marzeń oraz żebyście miały w sobie prawdziwego powera, który pomoże wam każdego dnia realizować swoje cele i postanowienia.

Kilka domowych zabiegów przed ekstra wyjściem
czyli przepisy, które pomogą Wam tego dnia wyglądać olśniewając. 

Lifting z białka (napina, ujędrnia, zwęża pory i odżywia skórę)
Ubij białko na sztywną pianę, a następnie dodaj kilka kropli soku z cytryny. Trzymaj na twarzy około 10 minut i spłucz letnią wodą (może być z dodatkiem cytryny). Nie zapomnij nałożyć kremu.

Kompres na cienie pod oczami 
Wystarczy nasączyć wacik w czarnej herbacie lub rumianku (tu należy jednak uważać ponieważ rumianek może rozjaśnić rzęsy lub uczulać).

Maseczka ze świeżego ogórka (działa rozjaśniająco, napina, odświeża, nawilża)
Najprościej jest po prostu obłożyć twarz plasterkami świeżego, najlepiej zimnego ogórka, pozostawić na kilkanaście minut, po czym przemyć buzie chłodną wodą. Wskazane jest także położenie plasterków na oczy!

Peeling do ciała (pobudza krążenie krwi, ujędrnia, oczyszcza, zdziera martwy naskórek)
Co powiecie na peeling solny? Aby go zrobić należy zmieszać gruboziarnistą sól i oliwę z oliwek. Przy takiej mieszance trzeba być delikatnym i ostrożnym. Najlepiej jest masować wilgotne ciało. Inną propozycją jest Peeling Lawendowo-Kokosowy oraz Peeling pomarańczowy.

Maska do włosów ułatwiająca układanie (regeneruje, unosi włosy od nasady)
Mieszamy ze sobą dwie łyżki miodu i dwie łyżki piwa, lekko podgrzewamy. Troszkę wystudzoną, jeszcze ciepłą maskę wcieramy we włosy 15 minut przed ich myciem.

Czytaj dalej »

Domowe peelingi cz. druga


Krótko o powstającej serii:
Peeling to kosmetyk wyjątkowo łatwy do stworzenia w domu. Jego przeznaczeniem jest złuszczanie, odświeżanie i wygładzanie, jednak nie tylko. Wystarczy tylko pomyśleć jak różnorodne peelingi można robić i to samemu w domu bez zbędnych ulepszaczy. Jego składniki mogą mieć naprawdę cenne właściwości! Seria ta ma za zadanie inspirować, jak i przekonywać do domowych kosmetyków, które potrafią prawdziwie zaskoczyć swoim działaniem.



"Peeling Lawendowo-Kokosowy" 

Składniki:
biały cukier
cukier waniliowy
olej kokosowy
wiórki kokosowe
kwiat lawendy
ewentualnie olejek eteryczny
(lawendowy, czy jaśminowy)


Wykonanie: 
Mieszamy ze sobą 4 łyżki cukru i 4 łyżki olejku kokosowego (olejek ten jest stały w temperaturze poniżej 20 stopni). Następnie dodajemy po 4 łyżeczki wiórków kokosowych, lawendy i cukru waniliowego. Jeżeli specjalnie będziecie kupować olej kokosowy to zdecydowanie polecam wybrać ten nierafinowany, który ma piękny kokosowy zapach. Ja niestety posiadałam już ten drugi, dlatego pozwoliłam sobie wlać kropelkę olejku eterycznego dla troszkę intensywniejszego zapachu. Wykonanie uważam za banalnie proste i szybkie.


Właściwości:
Złuszcza, pielęgnuje, wygładza i nawilża. Dla mnie strzał w dziesiątkę! Natychmiastowo dostrzegłam wielki potencjał olejku kokosowego, który mile mnie zaskoczył i okazał się świetny. Uwaga olejek kokosowy stosowany systematycznie spowalnia procesy starzenia się skóry! Ponadto chroni on skórę przed szkodliwym działaniem UV i wszelkimi infekcjami. Peeling jest bardzo subtelny, wygląda profesjonalnie, doskonale relaksuje i zapewnia dobre samopoczucie. Myślę, że nie zaszkodzi dodanie do niego kilku kropel olejku lawendowego, który także ma wiele zastosować. Potrafi łagodzić dolegliwości związane z przeziębieniem, ma działanie antydepresyjne, uspokaja i pomaga zasnąć. Często stosowany jest w produktach redukujących trądzik i antycellulitowych.

Czytaj dalej »

Domowe peelingi cz. pierwsza


Krótko o powstającej serii:
Peeling to kosmetyk wyjątkowo łatwy do stworzenia w domu. Jego przeznaczeniem jest złuszczanie, odświeżanie i wygładzanie, jednak nie tylko. Wystarczy tylko pomyśleć jak różnorodne peelingi można robić i to samemu w domu bez zbędnych ulepszaczy. Jego składniki mogą mieć naprawdę cenne właściwości! Seria ta ma za zadanie inspirować, jak i przekonywać do domowych kosmetyków, które potrafią prawdziwie zaskoczyć swoim działaniem.


"Peeling pomarańczowy"
Składniki:
2 pomarańcze
biały cukier
olej z pestek winogron (olej brzoskwiniowy, oliwka dla dzieci)
miód
olejek eteryczny pomarańczowy


Wykonanie:
Proporcje miały być takie - 5 łyżek cukru, łyżka soku z pomarańczy, starta skórka, łyżka oleju i trochę miodu. Jednak peelingu wyszłoby za mało na mój słoiczek, dlatego musiałam wszystko podwoić i w sumie wyszło tak, że mieszałam składniki na oko. Najważniejsza jest konsystencja. Chodzi o to, aby nie była zbyt rzadka, ani za gęsta. Pomarańcze należy wcześniej wyparzyć, skórkę zetrzeć na tartce z drobnymi oczkami. Olejku eterycznego możemy pozwolić sobie wlać trochę więcej, ponieważ ten zapach jest bardzo delikatny.


 Właściwości:
Jest to porządny, gruboziarnisty zdzierak o zapachu miodu i pomarańczy. Koi zmysły, dodaje energii i nastraja do życia. Pobudza krążenie krwi i chroni skórę przeciw zanieczyszczeniami środowiska. Pomarańcza poprawia sprężystość skóry oraz zawiera duże ilości witaminy C, która redukuje przebarwienia. Olej z pestek winogron świetnie nawilża, przy czym jest całkowicie wchłaniany przez skórę. Miód natomiast podwyższa napięcie skóry, oczyszcza, czyni skórę miękką i gładką.

Czytaj dalej »